Powietrze tchnie wiosną, ptaki śpiewają wesoło, jest coraz jaśniej.. Jak to dobrze budzić się ze słońcem i wracać z pracy ze słońcem, móc wyjść z nim jeszcze na spacer lub na zakupy. Jak miło pomyśleć, że będzie mi teraz towarzyszyło coraz częściej.
Słońce dodaje mi energii. Nie tylko ono. Jak już wspominałam, cały mój dom ożywił się przyjmując w swe progi nowych lokatorów. Czuję, że wszystko wokół sprzyja działaniu, tworzeniu, po prostu kreatywności. Dni coraz bardziej się wydłużają, by móc pomieścić wszystkie moje pomysły :) Już kwiaty powędrowały na taras. Zeszłoroczny, przerośnięty goździk zawisł na tarasowej kolumnie, a nowozakupione stokrotki i inne wiosenne kwiatuszki przeprowadziły się do glinianej donicy. Już rower napompowany i używany z radością. Nawet wróciła mi pasja do robienia biżuterii. W ostatni weekend zrobiłam trzy naszyjniki i jedną parę kolczyków. Kolejne pomysły w głowie czekają na rychłą realizację.. Jestem podekscytowana życiem!
A oto zdjęcia mojej biżu - na szybko, metodą niestety jedynie "komórkową"..
| Ten naszyj jest staszy o kilka tygodni |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz