Kolejne po Ciechocinku zabytkowe miejsce. Dwór z drugiej połowy XVIII wieku we wsi Recz (nazwa od dawnych właścicieli - Radeckich). W 1845 r. było to miejsce konspiracyjnych spotkań oraz przygotowań powstań zbrojnych. Tyle wiem. Wnętrze nie przypomina niestety dawnych dni świetności. Zadbane i schludne, nic poza tym. Żadnych wytartych czasem, zabytkowych mebli, ściany bez jakichkolwiek stiuków, nieliczne sztukaterie na sufitach, jedynie portrety poważnych person gdzieniegdzie na ścianach. Na szczęście uroku dodaje otoczenie dworku. Cudownie rozłożyste kasztanowce otulające budynek z obu stron, schowana za domem kamienista ściżka wiodąca do spowitego szuwarami jeziora, nieduży, trochę zapomniany parter kwiatowy, kamienny piec/grill. Poza tym wielość kwiatów w okolicy, bo to rzepak akurat króluje na polach, a drzewa owocowe są w swojej najpiękniejszej fazie rozkwitu. Przez duże okna mojego pokoju zaglądały silne i jaskrawozielone konary starego kasztanowca. Spomiędzy nich mrugało błękitnookie jezioro. Poza tym przyjaciele, dużo bliskich mi osób dookoła, wspólne gry na świeżym powietrzu i spacery.
Wspaniale odpoczywałam chłonąc słońce, piękne widoki i wiosenny wietrzyk niosący kwiatowe zapachy! A więc jeszcze raz to powiem.. Wiosno, fajna jesteś :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz